Twoja przeglądarka ma wyłączoną opcję obsługi skryptów Java.

Projekt

Myśleć o efektywności energetycznej w domu należy zacząć już w momencie projektowania. Oczywiście, każdy projekt typowy lub już skończony można przekazać doświadczonemu audytorowi i zlecić dopracowane pod kątem energetycznym, ale trzeba mieć świadomość, że pewnych elementów już nie zmienimy lub nie osiągniemy możliwie najlepszych parametrów.

Na etapie projektowania należy zwrócić uwagę na kilka spraw.

Działka

Sama działka ma tylko z pozoru drugorzędne znaczenie dla spraw efektywności energetycznej domu. Wybierając miejsce, gdzie stanie nasz wymarzony dom kierujemy się w pierwszym odruchu:  estetyką, funkcjonalnością, komunikacją, otoczeniem,  a bardziej dociekliwi korzystnymi nawet warunkami fundamentowania. Zwróćmy również uwagę na działki trudne. Droga od południa i działka szerokości poniżej 20 metrów utrudnia zaprojektowanie domu w sposób komfortowy.  W takiej sytuacji raczej otrzymamy taras, salon i sypialnię z oknami na północ, a garaż od południa. Z punktu widzenia wykorzystania energii słonecznej podczas eksploatacji, czyli tak zwanej biernej pasywności - bardzo źle. Od strony użytkowej też nie najlepiej… Może warto poszukać innej działki? Pamiętajmy – z domem możemy zrobić w zasadzie wszystko. Działka pozostanie niezmieniona przez lata i stracimy bezpowrotnie nie tylko możliwość uzyskania sporego pożytku z darmowej energii słonecznej, ale także pozbawimy się komfortu psychicznego jaki daje nam na co dzień obcowanie z naturalnym światłem w potrzebnej nam ilości.

Orientacja na działce

Czasami mamy niewielką możliwość manewru. Trudne działki warunkują pewne usytuowanie domu i zmuszają do rozwiązań mało komfortowych. Jeżeli jednak mamy taką możliwość, starajmy się trzymać pewnych zasad:
Duże przeszklenia na południe lub południowy zachód. Słońce niesie ogromną i do tego darmową energię. Dlaczego nie wykorzystać jej do ogrzewania naszego domu? Najlepiej doświetlona jest oczywiście elewacja południowa. Aby ją wykorzystać, należy wpuścić słońce do domu przez przeszklenia. Nie ma sensu montaż dużych okien w garażu czy pomieszczeniu pomocniczym, bo tutaj zyski energetyczne od słońca są mało potrzebne. Montujmy duże okna w salonie, jadalni, sypialniach i tam korzystajmy z darmowej energii słonecznej.

Jeżeli tylko możemy to starajmy się lokalizować sypialnie od wschodu, kuchnie od północnego – wschodu, zaś od północy umieszczajmy garaże, pomieszczenia pomocnicze, pralnie, kotłownie, hobby (no, chyba że ktoś z domowników jest malarzem i potrzebuje pełni światła do pracy – ale to jest przypadek szczególny, związany z funkcjonalnością…) 

Funkcjonalność

To sprawa podstawowa. Generalnie – dom duży zużywa więcej energii. Oczywiście jest też droższy w budowie. Nie namawiamy jednak tutaj do budowania małych domów, gdyż absolutnym priorytetem powinien być oczekiwany komfort mieszkania. Dom zazwyczaj budujemy na wiele lat i po prostu musimy się w nim dobrze czuć. Rozważmy dodatkowy pokój na parterze - oprócz salonu czy jadalni – bo dzisiaj służyć nam będzie do korzystania z komputera lub pełnić role pokoju gościnnego, a w przyszłości może stać się sypialnią, gdyż nie zawsze będziemy młodzi a wtedy schody mogą się okazać spora barierą.  Również nie należy rezygnować z pomieszczenia przeznaczonego do wykonywania ulubionego hobby, bo jest ono naszą wewnętrzną potrzebą, zapewniającą zadowolenie i dającą przyjemność. Ale należy zastanowić się, jak zminimalizować straty energii wynikające z dużej kubatury i skomplikowania bryły i funkcji domu. Nie zapominajmy o powierzchni pomocniczej. Częstym błędem jest ograniczanie jej do kilkumetrowego pomieszczenia gospodarczego, braku garderoby czy lamusa. Wynika to zazwyczaj z nawyków i potrzeb związanych z mieszkaniem w bloku, kiedy faktycznie nie ma lub nie potrzebujemy miejsca na narzędzia, kosiarkę czy meble ogrodowe. W domu jednak potrzebujemy dodatkowej przestrzeni pomocniczej. Ale czy musi ona być w całości ogrzewana? Warto o tym pomyśleć. 

Bryła budynku

Generalnie – pod względem efektywności energetycznej ideałem jest kula bo daje maksymalna kubaturę przy minimalnej powierzchni. Od strony funkcjonalnej jest to jednak dość mało akceptowalne. Kolejnym przybliżeniem ideału byłby sześcian – ale ten typ budynków już przerabialiśmy w Polsce i mało kto chciałby to powtarzać (chociaż obserwujemy powrót do eleganckich modernistycznych willi, gdzie płaski dach nie jest dominującym elementem, a szczególną uwagę przywiązuje się do właściwych proporcji i detalu wykończenia). Warto dążyć do zwartej, prostej bryły domu. Jak najmniejsze pole przegród minimalizuje straty ciepła (i koszty budowy…) Pamiętajmy, że każde załamanie ściany, krawędź dachu czy wnęka to dodatkowe straty ciepła. Pomyślmy, czy uzasadnione względami funkcjonalnymi i estetycznymi. Ciepło najchętniej ucieka przez takie właśnie miejsca w budynku, a dodatkowo skomplikowany dach z wieloma połaciami jest bardzo trudno dobrze zaizolować (nie mówiąc już o tym że jeżeli dach ma przeciekać, to raczej stanie się to w załamaniu a nie na płaszczyźnie połaci…). Zastanówmy się dobrze, czy chcemy i czy podoba nam się skomplikowany mini pałac, czy lepiej efekt estetyczny uzyskać dobranym ze smakiem detalem i szlachetnymi materiałami podkreślającymi prostą, zrozumiałą bryłę domu. Warto spojrzeć na styl skandynawski – tam wiedzą jak oszczędzać na ogrzewaniu. Prawie wszystkie domy w Szwecji czy Norwegii to prostopadłościany z dwuspadowym dachem, ale często pięknym naturalnym klinkierem lub szlachetnym drewnem. Przeprowadźmy analizę już na etapie koncepcji projektowej czy przy wyborze typowej dokumentacji podejmując stosowne decyzje na długo przed wylaniem ław czy wymurowaniem (ocieplonych) ścian fundamentowych.

Planowanie układu pomieszczeń

Nie chcemy tutaj podpowiadać architektom. To oni odpowiadają za właściwy układ pomieszczeń, dopasowany do potrzeb danej rodziny. Z punktu widzenia efektywności energetycznej należy zwrócić uwagę na jedną sprawę. Część pomieszczeń w domu może być nieogrzewana. Garaż, kotłownia, składzik mebli i narzędzi ogrodowych, pomieszczenie, gdzie na zimę schowamy wszystko to, co przydaję się tylko latem, spiżarnia – tam nie potrzeba ogrzewania (jeżeli gustujemy w winie i planujemy składzik jest to nawet bardzo niewskazane!). Planując wraz z architektem układ pomieszczeń starajmy się zgromadzić wszystkie nieogrzewane pomieszczenia po stronie północnej budynku. W ten sposób dobudowujemy do części ogrzewanej kolejną przestrzeń izolującą i ograniczającą straty ciepła. Co do części ogrzewanej – powinna być jak najbardziej zwarta. Trzeba pamiętać  również o tym aby ocieplić przegrody pomiędzy częścią ogrzewaną i tą nieogrzewaną. Inaczej to, co zyskamy na mniejszej ogrzewanej kubaturze stracimy przez zwiększone straty ciepła przez nieizolowane przegrody. 

Akumulacja ciepła i ochrona przed przegrzaniem

Pozyskanie energii od słońca to połowa sukcesu. Kolejną sprawą jest zachowanie tej energii na czas, kiedy słońce nie grzeje – czyli akumulacja na noc. Sprawdzonym i skutecznym sposobem jest umieszczenie na wprost przeszklenia masywnej ściany murowanej, która gromadzi ciepło w dzień i powoli oddaje je w nocy. Modelowym rozwiązaniem jest duże przeszklenie salonu (często o wysokości większej niż jedna kondygnacja) i zamknięcie tegoż salonu z drugiej strony ścianą murowaną z kamienia lub cegły pełnej z tynkiem albo klinkierowej. Oczywiście, jeżeli lubimy tego typu wykończenie wnętrza. Wtedy ta masywna ściana  - dzięki swojej ogromnej pojemności cieplnej - zachowuje się jak wielki piec kaflowy: pozyskuje w dzień dużo energii i oddaje ją nocą. Tym samym następuje wspomaganie systemu ogrzewania domu z jednoczesną stabilizacją temperatury pomieszczeń w ciągu całej doby. W wyniku innej powierzchni okien oraz masy przegród, zjawisko różnej akumulacji objawia się praktycznie niewielką, często odczuwalną rankiem, różnicą temperatury pomiędzy poddaszem użytkowym a kondygnacja parteru naszego budynku.

Czasami latem jest jednak za gorąco. Wietrzenie nie pomaga, bo powietrze jest na tyle ciepłe, że nie daje nam poczucia ochłodzenia. W takie dni pamiętajmy więc - zawsze rano przed wyjściem z budynku - o opuszczeniu rolet czy zaciągnięciu na oknach zewnętrznych lub wewnętrznych żaluzji, albo kotar (o maksymalnej długości tylko do parapetu – żeby zimą nie zasłaniać grzejników umieszczonych zazwyczaj pod parapetami). Wtedy, gdy nie ma nas w domu, ograniczamy dopływ energii słonecznej. Dodatkowo możemy zamontować klimatyzator. Ceny spadły i z dobra luksusowego prosty klimatyzator typu Split stał się dobrem dostępnym dla każdego (nie ma problemu z kupieniem podstawowego modelu już za 1000 złotych). Włączamy klimatyzator, robi się chłodniej i przyjemnie… a rachunek za prąd rośnie w zastraszającym tempie.

Indywidualne doradztwo

Chciałbyś przeanalizować swój projekt? Poprawić go pod względem energetycznym? A może planujesz modernizację? Skorzystaj z indywidualnego doradztwa.

Audyt energetyczny sposobem na efektywność energetyczną