Twoja przeglądarka ma wyłączoną opcję obsługi skryptów Java.

Elementy domu

Każdy dom składa się z poszczególnych elementów mających istotny wpływ na jego energochłonność.
Przegrody (czyli dach, ściany, okna i drzwi, podłoga na gruncie lub piwnicą), artykuły gospodarstwa domowego, (lodówka, pralka, zamrażarka), instalacje elektryczne, klimatyzacyjne i wentylacyjne oraz ciepłej wody użytkowej to elementy systemu całego domu, których znaczenia nie można nie doceniać, chcąc uzyskać dom energooszczędny.

Dach, ściany, okna i drzwi, podłoga na gruncie lub piwnica są pierwszą barierą na drodze ciepła uciekającego z domu. Ich grubość i wykonanie ma istotny wpływ na to, ile ciepła tracimy w trakcie eksploatacji domu.

Artykuły gospodarstwa domowego to główne źródła konsumpcji energii elektrycznej w domu. Dlatego też warto zwrócić uwagę na ich efektywność energetyczną już na etapie zakupu. Pomaga nam przy tym tzw. etykieta energetyczna.

W sytuacjach, gdy zmniejszyliśmy straty ciepła, należy zadbać o zwiększenie efektywności wykorzystania energii w domu. Można to uczynić poprzez poprawę instalacji elektrycznej, wentylacyjnej czy też klimatyzacyjnej oraz ciepłej wody użytkowej.

Przegrody

Przegrody czyli dach, ściany, podłogi to elementy które oddzielają budynek od otoczenia. Muszą zapewnić ochronę mieszkańców przed warunkami atmosferycznymi. Przebywając w domu oczekujemy komfortu i chcemy osiągnąć go ponosząc możliwie niskie koszty eksploatacji domu.
Komfort cieplny to przede wszystkim utrzymanie temperatury, w której czujemy się dobrze. Nie ma z tym problemu, kiedy temperatura otoczenia jest zbliżona do tej, którą odczuwamy jako komfortową, czyli do około 20ºC. Jednak najczęściej na zewnątrz jest cieplej lub zimniej.

Zatrzymać ucieczkę ciepła

Z punktu widzenia energii podstawowym zadaniem przegrody budowlanej jest zatrzymanie zimą ciepła dostarczonego do budynku przez system grzewczy, słońce oraz ludzi i urządzenia znajdujące się wewnątrz (ludzie i sprzęt AGD/RTV to też źródła ciepła!) Im skuteczniej zatrzymamy w domu ciepło, tym mniej musimy go dostarczyć, a więc mniej zapłacimy za ogrzewanie. Dlatego przegrody o wysokiej izolacyjności są niezbędną podstawą efektywnego energetycznie budynku.

Przepisy a optymalizacja

Przepisy budowlane ściśle określają minimalne parametry izolacyjności przegród budowlanych. Przepisy są zaostrzane systematycznie i dla przykładu – od roku 1966 do dzisiaj współczynnik przewodności cieplnej dla ścian zmniejszył się czterokrotnie. To dobry kierunek i dzięki tym zmianom dom wybudowany dzisiaj zgodnie z przepisami zużywać będzie prawie czterokrotnie mniej energii niż taki sam dom z lat pięćdziesiątych. Nie należy jednak bezkrytycznie przyjmować obowiązujących przepisów, ale zastanowić się, czy możemy zrobić jeszcze więcej, aby zaoszczędzić naszą energię i pieniądze. Przy doborze właściwej izolacji warto pokusić się o optymalizację przegrody mając świadomość, że nasz dom budujemy zazwyczaj na wiele lat. Przy takim podejściu ocieplenie nie jest kosztem, ale wieloletnią inwestycją. Możemy dla niej wyliczyć czas zwrotu i najbardziej opłacalną grubość, dla której koszt inwestycji i eksploatacji są minimalne dla założonego okresu użytkowania.

Co mają mosty do izolacji?

Ten ironiczny podtytuł dotyka znacznego problemu projektowego – mostków termicznych. Idealne parametry przegrody osiągają jedynie w przypadku budowy homogenicznej, czyli kiedy wszystkie warstwy przegrody są jednorodne i nieprzerwane. Taka sytuacja może wystąpić jedynie w przypadku ściany bez otworów, wykonanej z należytą dokładności na całej swojej powierzchni. Niestety (z punktu widzenia właściwości energetycznych) w ścianach występują okna i drzwi, ściany łączą  lub stykają się ze sobą tworząc naroża, są przecinane przez płyty balkonowe i łączniki mocujące  ocieplenie, a stropy oparte są na ścianach przy pomocy żelbetowych wieńców znacząco osłabiających izolacyjność gotowej przegrody. Właściwe zaprojektowanie przegrody i poprawne policzenie współczynnika przenikalności cieplnej z uwzględnieniem wpływu mostków termicznych to złożone zadanie obliczeniowe. Praktycznie nie jest to możliwe bez skomplikowanych modeli matematycznych modelujących przepływ ciepła przez przegrodę. Na szczęście opracowane zostały normy, używając których możemy zbliżyć się do prawdziwych wartości i oszacować wpływ mostków termicznych na właściwości izolacyjne przegród. A wpływ ten jest znaczny. Zaprojektowana ściana zewnętrzna o współczynniku  U=0,30 W/m2K (czyli zgodna z obowiązującymi przepisami jako standard podstawowy) po uwzględnieniu mostków wynikających  z obecności otworów okiennych i drzwiowych, kołków mocujących izolację w systemie docieplenia popularną metodą BSO zwaną dawniej lekką mokrą i co gorsza z płytą balkonową przecinającą izolację może w rzeczywistości posiadać współczynnik U większy od 0,70 W/m2K, czyli ponad dwukrotnie przekraczać wartość dopuszczalna przepisami!  Zwróćmy uwagę na to, czy nasz dom jest pod tym względem poprawnie zaprojektowany, czyli czy ocieplenie stanowi ciągłość w otuleniu naszego domu ze wszystkich jego stron, a mostki termiczne punktowe i liniowe są zminimalizowane, lub uwzględnione w obliczeniach. Części mostków termicznych nie da się wyeliminować całkowicie. Ale ich wpływ należy uwzględnić w obliczeniach i zrekompensować w całości bilansu energetycznego budynku.

Projekt a rzeczywistość

Miejmy świadomość, że wartości współczynnika U (przenikalności cieplnej przegrody) obliczone w projekcie (z poprawnie wyliczonym wpływem mostków termicznych), w rzeczywistości osiągane są tylko w warunkach idealnego wykonawstwa. A izolację łatwo popsuć na budowie. Przerwy w materiale izolacyjnym, ściśnięta wełna mineralna, niedbale wykończone detale izolacji przy otworach okiennych – to typowe błędy wykonawcze spotykane na co dzień. W efekcie nasza ściana nie osiąga parametrów izolacyjnych obliczonych w projekcie i co za tym idzie, tracimy przez nią więcej ciepła niż dopuścił projektant. I więcej ciepła musimy dostarczyć. Zresztą nie za darmo…

Artykuły gospodarstwa domowego - pożeracze energii

Potencjał oszczędności energii, tkwiący w ogrzewaniu domu jest olbrzymi. Jednakże nie tylko oszczędności wynikające ze stosownej grubości izolacji, doboru odpowiednich okien i drzwi czy efektywnego wykorzystania źródeł ciepła i wentylacji dają możliwość obniżenia kosztów zużycia energii. Zakup oszczędnych energetycznie artykułów gospodarstwa domowego ma również istotny, lecz nie tak duży jak ogrzewanie, wpływ na poziom zużywanej energii.

Certyfikaty urządzeń AGD

Takie urządzenia jak lodówka, zamrażarka, kuchenka elektryczna, odkurzacz, pralka czy też oświetlenie dzięki odpowiedniemu dobraniu i rozsądnemu użytkowaniu przynoszą korzyści w postaci oszczędności zużywanej energii, a co za tym idzie oszczędności pieniędzy. Dlatego też już w trakcie zakupu tych urządzeń powinniśmy zwrócić uwagę na ich klasę energetyczną. Wprowadziła ją Dyrektywa 92/77/EC z 1992 roku. W polskim ustawodawstwie weszła w życie zgodnie z treścią rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 20 maja 2005 r. w sprawie wymagań dotyczących dokumentacji technicznej, stosowania etykiet i charakterystyk technicznych oraz wzorów etykiet dla urządzeń (Dz. U. z dnia 6 czerwca 2005 r.) W praktyce oznacza to, iż każde urządzenie AGD musi posiadać tzw. etykietę energetyczną z następującymi informacjami:

  • nazwa typu urządzenia,
  • logo producenta,
  • klasa efektywności energetycznej (od A do G),
  • znormalizowane zużycie energii,
  • dane użytkowe urządzenia, np. pojemność, siła chłodzenia,
  • poziom emitowanego hałasu,
  • wskazanie normy z którą zgodny jest zakres podanych informacji.


Urządzeniami AGD objętymi koniecznością etykietowania są:

  • chłodziarki, chłodziarko-zamrażarki i zamrażarki,
  • pralki, pralko-suszarki i suszarki,
  • kuchenki mikrofalowe,
  • bojlery i kotły CO,
  • urządzenia klimatyzacyjne,
  • źródła światła,
  • zmywarki,
  • piekarniki elektryczne.


Dla każdej z powyższych grup istnieje osobny akt prawny, definiujący zakres informacji niezbędnych do opublikowania, procedury badawcze,  zawartość dokumentacji technicznej oraz zasady oznaczania urządzeń klasą energetyczną.

Instalacje

Instalacje są niezwykle ważnym elementem budynku. W instalacjach najszybciej widać nowoczesne technologie i korzyści z nich płynące. Wystarczy zastanowić się przez chwilę, jak zmieniła się technologia instalacyjna przez ostatnie lata, aby zrozumieć, że warto śledzić rozwój techniki i korzystać z najlepszych możliwych rozwiązań tej branży. Firmy oferujące elementy instalacji w budynkach pracują intensywnie nad rozwiązaniami coraz bardziej oszczędzającymi energię i dlatego warto skorzystać z ich doświadczenia.

Dopasuj instalacje do potrzeb

Instalacje muszą być dopasowane do eksploatacyjnych potrzeb użytkowych oraz do konstrukcji budynku. Inaczej podchodzimy do instalacji grzewczej, której głównym zadaniem jest zapewnienie właściwej temperatury w pomieszczeniach i minimalizowanie kosztów ogrzewania. Inaczej instalacja elektryczna, od której oczekujemy przede wszystkim, aby była bezpieczna i aby osprzęt znajdował się dokładnie tam, gdzie go potrzebujemy w danym momencie. Natomiast same użytkowanie każdej instalacji sprowadzać się powinno do… braku konieczności myślenia o niej i spokoju wynikającego z jej niezawodności.

Instalacja elektryczna

Nie ma bezpośredniego wpływu na właściwości energetyczne budynku. Jednak montaż dobrej i efektywnej instalacji elektrycznej z dopasowaniem jej do rzeczywistych potrzeb mieszkańców i wykorzystanie nowoczesnych elementów osprzętu pozwoli na zmniejszenie ilości zużywanej w domu energii elektrycznej oraz oczywistych oszczędności.

O czym warto pamiętać:

  • Dostosujmy ilość punktów świetlnych do potrzeb i planowanego wykorzystania pomieszczeń, ale nie zapominajmy, że są sytuacje, kiedy rzeczywiście możemy potrzebować pełnego oświetlenia. Pozostawmy sobie taką możliwość, ale nie dopuśćmy, żeby jedyną możliwością było włączenie równocześnie wszystkich lamp sufitowych w części wypoczynkowej i jadalnej salonu. Zazwyczaj potrzebujemy oświetlenie tylko w jednej z tych części.
  • W pomieszczeniach, przez które tylko przechodzimy lub do których wchodzimy na chwilę zastanówmy się nad czujkami ruchu włączającymi światło. Rozwiążemy problem zapominania o wyłączeniu światła w garażu czy kotłowni.
  • Dokładnie zaplanujmy oświetlenie ogrodu. Są lampy, które powinny palić się całą noc (numer domu, oświetlenie nad furtką,), są takie, które miło zapalić od zmierzchu do północy (oświetlenie dojścia od drzwi do furtki, dojazd do garażu, lampy pod okapem dookoła domu) i są takie, które zapalamy tylko kiedy przyjmujemy gości (oświetlenie ogrodu) albo wtedy, gdy przykładowo dla własnej przyjemności chcemy wieczorem wyeksponować niektóre rośliny lub zasilić świąteczne dekoracje. Pomyślmy o tym wcześniej i poprośmy elektryka (lub opracujmy koncepcję sami) jak wykorzystać ściemniacze zmrokowe, czujniki ruchu lub łączniki zegarowe. W efekcie dom może być oświetlony i efektownie, i użytecznie, a przede wszystkim efektywnie.
  • Żarówki energooszczędne są znakomitym rozwiązaniem, ale tam, gdzie światło ma się palić długo. Często włączając i wyłączając świetlówki energooszczędne zasadniczo skracamy ich żywotność. A ich cena w porównaniu z tradycyjną żarówką jest wciąż wysoka. Zaplanujmy je w pokojach, kuchni, jadalni, jako oświetlenie nad drzwiami czy furtką. Nie mają natomiast uzasadnienia w łazience, garażu, pralni lub na stryszku. Tam zazwyczaj włączamy je na kilka minut.


Instalacja elektryczna jest tą, z której korzystamy najczęściej. Warto spędzić dużo czasu zastanawiając się gdzie mają być gniazdka i jak włączać światło nad stołem. Typowe schematy rzadko sprawdzają się w codziennym użytkowaniu. A przedłużacz pod ścianą na ładnej podłodze salonu fatalnie wygląda… 

Wentylacja w domu

To jeszcze wciąż nowatorskie rozwiązanie. Stało się jednak oczywiste, że kiedy doprowadzimy ściany, dach i okna do wysokich standardów i drastycznie ograniczymy straty ciepła przez przegrody budynku, za pozostałą część strat ciepła odpowiada wentylacja. Nie możemy jej drastycznie ograniczyć. Uszczelnienie budynku i zablokowanie dostaw potrzebnej ilości świeżego powietrza to drastyczne pogorszenie komfortu i warunków sanitarnych. Świeże powietrze jest potrzebne i musimy je dostarczyć w ilości określonej szczegółowymi przepisami. A świeże powietrze jest zimne kiedy musimy się ogrzewać, i gorące kiedy chcielibyśmy się schłodzić. Czyli zawsze – wymaga energii. Tradycyjna wentylacja naturalna (grawitacyjna) nie pozwala na swobodną regulację, zależy w dużej mierze od warunków pogodowych  i nie daje możliwości odzyskania ciepła, które wraz z powietrzem i para wodną jest usuwana z domu. Dlatego coraz częściej możemy w projektach budynków nawet jednorodzinnych - spotkać się z wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła  czyli rekuperacją.

Wentylacja mechaniczna  (nawiewno – wywiewna)  to skomplikowana instalacja. Kanały, anemostaty, czerpnie, wentylatory, wymienniki ciepła i sterowanie – to brzmi poważnie. I służy poważnym celom. Dobrze zaprojektowana wentylacja mechaniczna rozwiązuje wszystkie problemy tradycyjnego układu wentylacji grawitacyjnej:

  • Potrafi wymienić w każdym pomieszczeniu dokładnie tyle powietrza, ile trzeba dla zachowania komfortu ale i dla ograniczenia strat ciepła.
  • Jest w zasadzie niezależna od warunków pogodowych.
  • Daje możliwość pełnej regulacji – centralnej i miejscowej, w pomieszczeniu  i budynku.
  • Umożliwia po rozszerzeniu o wymiennik ciepła – na odzyskanie ciepła z usuwanego, ciepłego  powietrza i wstępne podgrzanie pobieranego z zewnątrz powietrza świeżego. W efekcie potrzebujemy mniej energii na wyrównanie temperatury w pomieszczeniu, ponieważ napływające świeże powietrze nie ma temperatury zewnętrznej, ale jest już podgrzane.

Oczywiście każda rzecz ma też swoje wady…

  • Wentylacja mechaniczna kosztuje. Ceny te są coraz atrakcyjniejsze, ale praktycznie nie ma co liczyć, żeby wyposażyć dom w kompletną wentylację mechaniczną za kilka tysięcy złotych.
  • Projekt i wykonawstwo jest zdecydowanie bardziej skomplikowane.
  • Kanały wentylacyjne trzeba ukryć, a to czasami może stanowić pewne ograniczenie w swobodnej aranżacji wnętrza domu.
  • Przewody wentylacyjne trzeba utrzymywać w czystości. Wilgotne, ciepłe powietrze w kanałach to dobre miejsce do rozwoju drobnoustrojów. Ten układ nie jest bezobsługowy, wymaga cyklicznej konserwacji.


Natomiast zyski energetycznej mogą być znaczne. W typowym domu jednorodzinnym o podstawowym standardzie energetycznym na dziś w Polsce (E=120) straty ciepła przez wentylację stanowią  30 do 40% strat całkowitych. W domu, gdzie zadbano o dobrą izolację przegród i zastosowano stolarkę o wysokich parametrach izolacyjnych mogą stanowić do 70%. Wiadomo już, że bez ograniczenia strat ciepła związanych z potrzebną wentylacją nie da się zbudować domu pasywnego (E < 10), a budowa domu niskoenergetycznego (e < 50) jest prawie niemożliwa.

Nowoczesne systemy rekuperacji w układzie wentylacji są w stanie odzyskać do 80% ciepła traconego w usuwanym powietrzu. A to znaczy, że pełny układ wentylacji mechanicznej z rekuperacją jest w stanie do połowy zredukować koszty ogrzewania domu. To jest warte zastanowienia.

Układ wentylacji mechanicznej można stosunkowo prosto doposażyć w klimatyzator centralny zapewniając sobie nieosiągalny inną metodą komfort w gorące dni.

Instalacja grzewcza

Podejmując decyzję o wyborze instalacji grzewczej nie mamy pełnej dowolności. Wybór źródła energii zależy od dostępności mediów w danej lokalizacji. Oczywiście, czasami możemy rozważyć budowę gazociągu, ale często nakłady inwestycyjne sprawiają, że nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Również w przypadku domu letniskowego, do którego zamierzamy przyjechać na tydzień zimą, nie ma większego sensu montaż zaawansowanego systemu ogrzewania z wysokosprawnym kotłem kondensacyjnym. Koszty inwestycji w tym przypadku przerosną oszczędności eksploatacyjne na przestrzeni wielu lat.

Podstawową zasadą jest projektowanie instalacji grzewczej tak, aby odpowiadała potrzebom wynikającym z zapotrzebowania budynku na ciepło. Częstym błędem jest montaż zbyt dużego kotła. Moc grzewcza kotła musi odpowiadać ilości ciepła, którą trzeba dostarczyć do budynku. Nowoczesne kotły to urządzenia o bardzo wysokiej, sięgającej 97% sprawności. Ale jest ona osiągana tylko, kiedy kocioł pracuje pod pełnym obciążeniem. Jeżeli zainwestujemy w doskonały kocioł o mocy 24 kW, podczas, gdy do utrzymania komfortowej temperatury w dobrze izolowanym domu wystarczy 12 kW, nie będzie on pracował z tak wysoką sprawnością. A jeżeli sprawność spadnie do 80%, będzie to oznaczało, że prawie 20% energii tracimy. Czyli, że moglibyśmy zapłacić za ogrzewanie o 20% mniej! Nie mówiąc o tym, że sam kocioł był droższy.
Zapominając o dostępności paliwa, wybór możliwych źródeł zasilania jest znaczny.

Indywidualne doradztwo

Chciałbyś przeanalizować swój projekt? Poprawić go pod względem energetycznym? A może planujesz modernizację? Skorzystaj z indywidualnego doradztwa.

Audyt energetyczny sposobem na efektywność energetyczną